Nauka to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale również zadawanie własnych pytań
O swoich pierwszych krokach na naukowej ścieżce opowiedziała Pani Sandra Binek, Doktorantka Szkoły Doktorskiej Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie, w dyscyplinie nauki fizyczne.
Jak wyglądała Pani dotychczasowa ścieżka akademicka i co sprawiło, że zdecydowała się Pani na doktorat?
S. Binek: Moja ścieżka akademicka zaczęła się dość nietypowo, ponieważ początkowo studiowałam filologię polską na Wydziale Humanistycznym, wtedy jeszcze Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Szybko jednak przekonałam się, że nie da się oszukać umysłu ścisłowca ani miłości do fizyki, dlatego po pierwszym roku rozpoczęłam studia na kierunku fizyka ze specjalnością nauczycielską. Przełomowym momentem były dla mnie studia magisterskie i współpraca z moją obecną Panią promotor, prof. dr hab. Małgorzatą Makowską - Janusik, pod której kierunkiem przygotowywałam pracę magisterską. To właśnie kontakt z nią, możliwość wspólnej pracy i obserwowania, jak wygląda prawdziwa praca naukowa, sprawiły, że zaczęłam na poważnie myśleć o doktoracie. Pokazała mi, że nauka to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale również zadawanie własnych pytań, poszukiwanie odpowiedzi i mierzenie się z problemami, na które nie zawsze od razu znamy rozwiązanie. Współpraca z nią była, i dalej jest, dla mnie ogromną inspiracją i utwierdziła mnie w przekonaniu, że chcę rozwijać się naukowo. To właśnie Pani Profesor jest dla mnie największą inspiracją i motywacją do podejmowania kolejnych wyzwań, zarówno tych związanych z nauką, jak i z życiem. Dlatego decyzja o rozpoczęciu doktoratu była dla mnie naturalnym kolejnym krokiem, a jednocześnie powrotem do marzenia, które pojawiło się już wcześniej. Fascynuje mnie możliwość odkrywania, w jaki sposób budowa materiału wpływa na jego właściwości i czy dzięki tej wiedzy możemy tworzyć materiały o zupełnie nowych zastosowaniach.
Nad jakimi problemami badawczymi obecnie Pani pracuje? Co jest dla Pani największym wyzwaniem?
S. Binek: Obecnie zajmuję się poszukiwaniem nowych materiałów, które w przyszłości mogłyby znaleźć zastosowanie w fotowoltaice. Współczesne panele słoneczne są w dużej mierze oparte na krzemie, dlatego ważnym kierunkiem badań jest poszukiwanie materiałów, które mogłyby stanowić dla niego alternatywę lub uzupełnienie. W moich badaniach wykorzystuję obliczenia kwantowo-chemiczne, dzięki którym mogę przewidywać właściwości materiałów jeszcze zanim zostaną one wytworzone w laboratorium. To trochę jak wirtualne laboratorium, w którym najpierw sprawdzamy, które materiały mają największy potencjał, a dopiero później kierujemy je do badań eksperymentalnych. Jednym z największych wyzwań jest znalezienie materiału, który będzie jednocześnie wydajny, stabilny i bezpieczny. Materiały, które obecnie badam, mają bardzo interesujące właściwości, ale ich ograniczeniem jest m.in. podatność na działanie wilgoci i temperatury, a niektóre z nich mogą być również toksyczne. Dlatego szukam rozwiązania, które pozwoliłoby połączyć wysoką wydajność z trwałością i możliwie małym wpływem na środowisko. Chciałabym również, aby przyszłe rozwiązania fotowoltaiczne były bardziej efektywne w warunkach, w których dociera do nich mniej światła, na przykład w pochmurne dni. Największym wyzwaniem jest więc znalezienie odpowiedniego kompromisu między wydajnością, stabilnością, bezpieczeństwem i możliwością praktycznego zastosowania materiału.
W jaki sposób uzyskane przez Panią wyniki mogą wpłynąć na rozwój nauki? Czy uzyskane efekty będą oddziaływać na codzienne funkcjonowanie człowieka i jego otoczenie?
S. Binek: Moje badania mogą przyczynić się przede wszystkim do sprawniejszego i mniej kosztownego poszukiwania nowych materiałów do zastosowań fotowoltaicznych. Dzięki obliczeniom kwantowo-chemicznym możemy zajrzeć niejako „do środka” materiału i przewidzieć, jak jego budowa wpływa na jego właściwości, jeszcze zanim zostanie on otrzymany w laboratorium. Pozwala to wytypować najbardziej obiecujące materiały i ograniczyć liczbę kosztownych eksperymentów. W szerszej perspektywie takie podejście może przyspieszyć rozwój nowych technologii pozyskiwania energii ze światła. Jeżeli uda się znaleźć materiał o wysokiej wydajności, większej stabilności i mniejszej szkodliwości dla środowiska, wyniki tych badań mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie w produkcji bardziej efektywnych ogniw słonecznych. Ma to znaczenie szczególnie w obliczu rosnącego zapotrzebowania na energię i konieczności poszukiwania jej niskoemisyjnych źródeł. W codziennym życiu mogłoby to oznaczać między innymi większą dostępność energii słonecznej i możliwość wykorzystania fotowoltaiki w szerszym zakresie warunków pogodowych. Warto jednak podkreślić, że od wyników badań podstawowych do gotowej technologii prowadzi długa droga, wymagająca kolejnych badań i testów. Moim celem jest dołożenie jednej cegiełki do tego procesu — poznanie materiałów i zależności, które mogą w przyszłości pomóc stworzyć lepsze rozwiązania energetyczne.
-------------------------------------------------------------------------
Polecamy również:
Data dodania: 29 września 2026